Portal wędkarski robiony nad wodą

Panrybka to miejsce dla wędkarzy — od tych, którzy jeszcze nie wyrobili karty, po takich, co pamiętają żyłkę na drewnianym kołowrotku. Tworzymy je, bo sami latami szukaliśmy w sieci konkretów zamiast przepisanych formułek. Zebraliśmy więc w jednym miejscu to, co naprawdę przydaje się nad wodą.

Wędkarz wypuszczający szczupaka nad brzegiem mglistego jeziora

Co znajdziesz na Panrybce

Kto tworzy Panrybkę

Zdjęcie: Radosław Bernat

Radosław Bernat

Spinning, sandacz i okoń

Wędkarstwa uczył się od ojca, Jakuba — i dziś łowią razem. Specjalizuje się w lekkim spinningu na rzekach i zbiornikach zaporowych. W redakcji odpowiada za kołowrotki, wędki i przynęty, a każdy sprzęt z rankingu przepracował u niego minimum miesiąc.

Zdjęcie: Jakub Bernat

Jakub Bernat

Karp, grunt i echosondy

Karpiarz z zacięciem technicznym i ojciec Radosława — to on zaraził syna wędkarstwem. Rozkłada echosondy i sygnalizatory na części pierwsze, a potem sprawdza, czy elektronika przeżyje deszcz, błoto i trzy doby na zestawie. Pisze też o przepisach PZW.

W co wierzymy

  1. Piszemy z wody, nie z folderu reklamowego

    To, co czytasz, wychodzi z naszej praktyki nad wodą — z brań, spleceń i błędów, które sami popełniliśmy. Nie przepisujemy specyfikacji ani cudzych tekstów.

  2. Sprzęt sprawdzamy, zanim go polecimy

    Każdy sprzęt z rankingu przepracował u nas minimum miesiąc w realnych warunkach: deszcz, piach, ryby. Kupujemy go albo wypożyczamy i oddajemy — nie przyjmujemy egzemplarzy „do zatrzymania".

  3. Nikt nie kupuje u nas dobrej recenzji

    Żaden producent ani sklep nie czyta tekstu przed publikacją i nie ma wpływu na werdykt. Zarabiamy na linkach partnerskich, ale kolejność w rankingach układają wyniki testów, nie stawki prowizji.

  4. Dbamy o to, żeby było aktualne

    Rankingi odświeżamy co kwartał, przepisy co sezon. Każda strona ma datę — a jeśli coś się zdezaktualizowało albo wkradł się błąd, napisz do nas, poprawimy.