Zacznijmy od liczby, która tłumaczy całą awanturę: jeden kormoran czarny zjada średnio od 0,4 do 0,5 kilograma ryb dziennie. Pomnóż to przez kolonię liczącą kilkaset ptaków i przez cały sezon, a wyjdzie kilka, kilkanaście ton ryby zniknięte z jednego akwenu. Dlatego temat kormorana wraca u wędkarzy jak bumerang. A jednocześnie ptak jest w Polsce pod ochroną i strzelać do niego na własną rękę nie wolno.
To jeden z tych konfliktów, w których obie strony mają swoje racje, a wędkarz stoi gdzieś pośrodku, patrząc jak nad jego łowiskiem przelatuje kolejne stado. Rozłóżmy to spokojnie na czynniki pierwsze.
Ile ryb naprawdę zjada kormoran
Kormoran to znakomity nurek i wyłącznie rybożerca. Poluje na to, co najłatwiej złapać, więc w jego menu ląduje głównie ryba drobna i średnia: płoć, ukleja, okoń, młody szczupak i sandacz, pstrąg na wodach górskich. Problem w tym, że są to często te same gatunki, na których wędkarzowi zależy, albo narybek, który dopiero miał urosnąć.
Pojedynczy ptak to jeszcze nie dramat. Kłopot zaczyna się przy koloniach i noclegowiskach, gdzie gromadzą się setki osobników, oraz na przelotach, gdy przez łowisko przewalają się stada. Na małych rzekach i stawach hodowlanych potrafią przetrzebić rybostan w kilka tygodni.
Dlaczego kormoran jest chroniony
Bo jeszcze kilkadziesiąt lat temu był u nas gatunkiem rzadkim, bliskim zaniku, i objęto go ochroną, która pomogła populacji się odbudować. Zadziałało aż za dobrze. Dziś kormoran czarny jest w Polsce objęty ochroną częściową, co oznacza, że co do zasady nie wolno go zabijać, płoszyć ani niszczyć jego gniazd bez odpowiedniego zezwolenia.
To rodzi napięcie: z jednej strony chroniony ptak, z drugiej realne straty w gospodarce rybackiej. Prawo próbuje ten konflikt godzić przez wyjątki.
Co mówią przepisy o płoszeniu i odstrzale
Najważniejsze: żaden wędkarz ani rybak nie może sam z siebie strzelać do kormoranów. Odstępstwa od ochrony, czyli zgoda na płoszenie, a w części przypadków na odstrzał redukcyjny, wydają organy ochrony przyrody, czyli Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska lub Generalna Dyrekcja. Takie zezwolenie dostaje zwykle gospodarstwo rybackie albo zarządca wód, na konkretnych zasadach, w wyznaczonym miejscu i czasie, najczęściej dla ochrony stawów hodowlanych.
Innymi słowy, redukcja kormorana jest możliwa, ale tylko legalnie, na podstawie decyzji, i prowadzi ją uprawniony podmiot. Zabicie kormorana bez takiego zezwolenia to nie „obrona łowiska“, tylko przestępstwo przeciwko chronionemu gatunkowi.
Co realnie może zrobić wędkarz
Skoro strzelać nie wolno, zostają działania mniej efektowne, ale legalne i sensowne:
- Nie bierz spraw w swoje ręce. Zastrzelony chroniony ptak to sprawa dla prokuratury, nie dla kolegów przy ognisku.
- Zgłaszaj kolonie i noclegowiska swojemu okręgowi PZW. To okręgi i gospodarstwa rybackie mogą wnioskować o zezwolenia i prowadzić monitoring. Twoje obserwacje są dla nich realnym argumentem.
- Wspieraj zarybienia. Tam, gdzie presja kormorana jest duża, systematyczne zarybianie i ochrona tarlisk pomagają rybostanowi się bronić. Za tym stoją składki i praca kół.
- Dostosuj łowienie. Po przejściu stada ryba jest spłoszona i schodzi głębiej. Wtedy sprawdza się cięższy jig na krawędziach i głębiach, o czym piszemy w kompendium sandacza i okonia.
Kormoran nigdzie z naszych wód nie zniknie i trzeba się z tym pogodzić. Można za to mądrze zarządzać wodą, łowić z głową i pilnować, żeby emocje nie pchnęły nikogo w stronę łamania prawa. A jak dokładnie żeruje ryba, na którą polujesz, i kiedy jest największa szansa na branie, sprawdzisz w kalendarzu brań.
Najczęstsze pytania
Czy wolno zastrzelić kormorana, który niszczy łowisko?
Nie. Kormoran czarny jest w Polsce pod ochroną częściową, a jego zabicie bez zezwolenia organu ochrony przyrody jest nielegalne i traktowane jako przestępstwo. Odstrzał redukcyjny bywa możliwy, ale tylko na podstawie decyzji RDOŚ lub GDOŚ, wydanej najczęściej gospodarstwu rybackiemu.
Ile ryb dziennie zjada jeden kormoran?
Średnio od 0,4 do 0,5 kilograma. Przy koloniach liczących setki ptaków i podczas przelotów straty w rybostanie potrafią sięgać kilku, kilkunastu ton z jednego akwenu w sezonie, dlatego ptak budzi wśród wędkarzy i rybaków tyle emocji.
Kto może płoszyć lub odstrzeliwać kormorany?
Wyłącznie podmiot, który uzyskał odstępstwo od ochrony gatunkowej, czyli zezwolenie wydane przez Regionalną lub Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Najczęściej są to gospodarstwa rybackie i zarządcy wód, działający w wyznaczonym miejscu, czasie i zakresie. Indywidualny wędkarz takiego prawa nie ma.
Co zrobić, gdy nad moim łowiskiem pojawia się kolonia kormoranów?
Zgłoś to swojemu okręgowi PZW lub zarządcy wody. To one gromadzą dane, prowadzą monitoring i mogą wnioskować o zgodę na płoszenie czy redukcję oraz o wsparcie zarybieniowe. Samodzielne działania wymierzone w ptaki są nielegalne.

